niedziela, 24 lipiec 2016 00:00

Vision Casting Days - One, relacja

Napisane przez Łukasz Kosiba
Oceń ten artykuł
(1 głos)

O tym, że nasz region wędkarstwem muchowym stoi nikogo przekonywać nie trzeba. Ta metoda zawiera w sobie subtelność łowienia z pomocą wędki i sznurka oraz wielowiekową tradycję „oszukiwania ryb" muchami wykonanymi z włosia, piór i sierści. Z inicjatywy gorlickich wędkarzy posługujących się tą metodą w dniu 24 lipca na rzece Ropie i jej brzegach odbyły się „warsztaty muchowe". O ile wszystkie wcześniej organizowane warsztaty dotyczyły tajników sprzętowych oraz wykonywania sztucznych much, to tym razem na tapetę poszła umiejętność posługiwania się linką muchową. Jako że umiejętność ta - wbrew pozorom - powszechną nie jest, Koło PZW „Miasto Gorlice" zwróciło się z prośbą o przeprowadzenie instruktarzu do dystrybutora znakomitego sprzętu wędkarskiego - Firmy „Vision", którą reprezentowali Koledzy Adam Sikora (dwukrotny indywidualny wicemistrz świata i trzykrotny wicemistrz świata drużynowy) oraz Gorliczanin Piotr Gybej (Reprezentant Polski).

Obaj panowie posiadają uprawnienia instruktorów w tej dziedzinie. Piotrek uczył nas posługiwania się wędką jednoręczną od podstaw, najpierw z pomocą prezentacji, a potem w ramach indywidualnych porad dla wędkarzy z Gorlic i okolic. Audytorium stanowiło średnio 40 osób i tu trzeba zwrócić uwagę, że byli to wędkarze z mniejszym lub większym stażem pragnący dowiedzieć się czegoś nowego lub wyeliminować popełniane przy rzutach błędy. Pokazom przyglądały się osoby zaciekawione tą (dziwaczną skądinąd) dyscypliną które akurat przechodziły mostem na „Zawodziu".

Drugi z wyżej wymienionych prelegentów Kol Adam Sikora - to legenda wędkarstwa muchowego i autor najbardziej poczytnego podręcznika w Polsce w tym temacie. Jego pokaz dotyczył posługiwania się wędką muchową dwuręczną. Z zazdrością patrzyliśmy na poszczególne rodzaje rzutów, obserwowaliśmy jak posłuszna Adamowi linka wędrowała dokładnie tam gdzie chciał, wykonując przy okazji pętle zawijasy i inne figury które nawet ciężko nazwać. Osobiście choć na muchę łowię już kilka ładnych lat mogę śmiało powiedzieć że przy próbie naśladowania Adama wyglądałbym jak świąteczny baleron okręcony linką. Oczywiście obaj instruktorzy bardzo chętnie objaśniali każdemu z osobna jakie błędy popełnia, opowiadali o powietrznym i wodnym kotwiczeniu linki i wielu, wielu rzeczach o których przeciętny wędkarz muchowy ma raczej skromne pojęcie. Dziękując za naukę Firmie „Vision" trzeba podkreślić że pokaz był w całości charytatywny i ani uczestników warsztatów ani naszego Koła nic nie kosztował. Ponadto dziękujemy Burmistrzowi Rafałowi Kukli za przygotowanie brzegów rzeki do imprezy oraz wypożyczenia namiotu. Liczymy że w przyszłości podobne imprezy będziemy organizować częściej. Sprzęt na którym uczyliśmy się rzutów (jak nie wyglądać jak baleron) w całości zagwarantowała Firma Vision. DZIĘKUJEMY!

Czytany 20 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 20 grudzień 2018 13:42