Koło Miasto Gorlice ma zaszczyt zaprosić na X edycję otwartych zawodów w dyscyplinie muchowej i spinningowej o Puchar Burmistrza Gorlic. Zawody odbędą się w dniu 14.04.2019 w dwóch turach: na rzece Ropie oraz stawie nr. 2 w Kobylance i będą rozegrane zgodnie z zasadami wędkarskiego sportu kwalifikowanego. Obowiązywać będzie kwalifikacja indywidualna.

Program Zawodów:
7.00-7.30 - zbiórka i zapisy zawodników przed restauracją Orchidea w Gorlicach przy ul. Parkowej 4
7.30-8.30 - losowanie i wyjazd na stanowiska
8.30-11.30 - pierwsza tura zawodów
11.30-12.30 - zmiana sektorów
12.30-15.30 - druga tura zawodów
15.30 - zjazd do bazy zawodów, obiad
16.30 - ogłoszenie wyników, wręczenie nagród


Obowiązywać będzie opłata startowa w kwocie 40zł, którą będzie można uiścić przy zapisach (juniorzy zwolnieni z opłaty startowej). Start juniorów będzie możliwy tylko pod opieką dorosłego opiekuna. Uczestnicy zawodów muszą posiadać zezwolenie na połów w okręgu Nowy Sącz ważne w dniu zawodów (będzie możliwość zakupu zezwolenia tuż przed samymi zawodami)


Potwierdzenia startu należy dokonać najpóźniej do dnia 11.04 u Krzysztofa Dobka telefonicznie: 883 100 681 lub mailowo: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. lub u Macieja Wala telefon: 506 578 889 email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany terminu imprezy.

Dział: Aktualności

Jak co roku, serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych na akcję sprzątania brzegów rzeki Ropy. Tym razem spotykamy się w dniu 13.04 (sobota) o godzinie 9.00 na parkingu przy moście na ulicy Blich.

Wszystkim uczestnikom sprzątania zapewniamy rękawiczki ochronne i worki na śmieci. Po sprzątaniu tradycyjnie zapraszamy na kiełbaski z grilla.

 

Dział: Aktualności

Z przyjemnością obserwujemy kontynuowanie prac w ramach projektu: Likwidacja barier migracyjnych dla organizmów wodnych na rzece Wisłoce i jej dopływach – Ropie oraz Jasiołce realizowanego przez krakowski RZGW. Przypominam, że jeśli chodzi o Ropę to prace dotyczą trzech urządzeń: progu na wodociągach w Ropicy Polskiej, koło rzeźni w Gorlicach i tzw. Arki.

Jeśli chodzi o Ropicę Polska i Arkę to prace trwają, stan ich zaawansowania na zdjęciach poniżej. Mam nadzieję, że niebawem ruszą także prace na progu obok rzeźni w Gorlicach.

Stan prac na dzień 16 marca 2019 (arka i wodociągi):

Stan prac na dzień 9 marca 2019 (arka i wodociągi):

Stan prac na dzień 2 marca 2019(arka i wodociągi):

 

Dział: Aktualności

Tak się już przyjęło że sezon naszej pracy społecznej w Kole rozpoczynamy zawodami podlodowymi i inkubatorami. Jutrzejsze zawody podlodowe na Kobylance na chwilę obecną są jeszcze w sferze przypuszczeń z uwagi na wysokie temperatury, ale inkubatory z ikrą pstrąga potokowego są już zainstalowane na 4 dopływach Ropy. Ikra pochodziła z ośrodka zarybieniowego w Łopusznej, a dotarła do nas z pomocą Kolegów z Muszyny, którzy naszą część zabrali swoim transportem w drodze na Poprad, skracając tym samym nam drogę o połowę. Dziękujemy.

Po przywiezieniu ikry z Muszyny cały litr zapłodnionych jajeczek został podzielony na 4 części i osadzony w skrzyneczkach wypełnionych żwirkiem o wyselekcjonowanej granulacji. Wprawdzie temperatura sprzyjała pracom nad wodą, to jednak wiatr doskwierał. Z osadzonej ikry dojrzałość osiągnie około 300 pstrągów potokowych, które zapewne w miarę wzrostu spłyną do rzeki Ropy. Ryba wychowana w naturalnych warunkach jest odporniejsza i zdecydowanie bardziej wartościowa z punktu widzenia natury. Miejmy nadzieję że rybki będą się rozwijać szybko i zdrowo z korzyścią dla natury nie tylko dla wędkarzy.

Niestety pomimo ogłoszenia o instalacji inkubatorów do pomocy zgłosiło się zaledwie kilku Kolegów. W sumie powinniśmy się już przyzwyczaić że w przeciwieństwie do narzekań i roszczeń, do pracy zawsze zostajemy sami, jednak gdzieś tam w środku robi się przykro.

 

Dział: Aktualności
poniedziałek, 28 styczeń 2019 21:28

W sobotę (2 lutego) instalujemy inkubatory!

W najbliższą sobotę tj. 2 lutego planujemy obsadzić ikrą inkubatory, które będą umiejscowione w dopływach rzeki Ropy. Zbiórka od 10.30-11.00 na parkingu restauracji Anna Maria w Ropie. Wszystkich chętnych do pomocy prosimy o kontakt z Maćkiem Walem tel. nr 506578889.

Szczegóły dojazdu na miejsce zbiórki:

 

Dział: Aktualności
czwartek, 01 styczeń 2015 00:00

Ropa - nasza mała/wielka rzeka

To nasza rzeka, rzeka która budzi emocje, zachwycamy się nią i chwalimy, czasem narzekamy i złorzeczymy, zazdrośnie strzeżemy tajnych miejscówek i drżymy przed kolejną zimową wizytą kormoranów. Taka jest nasza Ropa – trudno pozostać wobec tej rzeki obojętnym i to nie tylko ze względu na jej bliskość, która w naturalny sposób sprawia że dla wielu z nas pierwsze wędkarskie emocje wiążą się właśnie z przygodą na Ropie, ale też ze względu na jej niezaprzeczalny urok wpleciony w piękne przedmurze Beskidu Niskiego.

letni świt nad Ropą

Te niemal 80 km od źródeł gdzieś na stokach Jaworzynki do ujścia w Wisłoce, to urozmaicona woda o zmiennym charakterze i temperamencie. Do cofki zbiornika w Klimkówce to raczej górski potok, płynący w fantastycznej scenerii beskidzkich wzniesień. Rzeka niewielka, płytka, gdzie oprócz pstrągów możemy natknąć się na strzeble, ślizy czy też coraz rzadsze głowacze. Bliżej cofki zbiornika trafiają się świnki, które okresowo żerując na granicy niemal stojącej wody potrafią osiągać znaczne rozmiary i podobnie jest tutaj z kleniem. Wyzwaniem jest tutaj podejście ryb, które w czystej i często niskiej wodzie bywają bardzo ostrożne. Dobrym okresem połowów jest wiosna, kiedy wysokie poziomy wód sprawiają, że ryby stają się łatwiejsze do przechytrzenia. Problem natomiast stanowią letnie i jesienne niżówki, które niestety są symptomatyczne dla wielu wód południowej Polski.

Poniżej zapory w Klimkówce, aż do Gorlic, Ropa to typowa rzeka krainy pstrąga i lipienia, obfitująca w płanie i niezbyt głębokie rynny. Wspaniałe miejsce dla muszkarzy jak i spinningistów. Woda dobrze natleniona, stosunkowo chłodna i nie narażona na drastyczne niżówki, te warunki służą rybom łososiowatym, które dominują na tym odcinku wśród wędkarskich zdobyczy. Kiedyś królowały tutaj lipienie, można było je spotkać na każdej płani, obecnie wydaje się, że łatwiej jest na tym odcinku o pstrąga, który lepiej poradził sobie z długotrwałymi zmętnieniami wody (powodowanymi przez obecność Klimkówki) a także nie dał się „wymieść” katastrofalnym powodziom nawiedzającym nasz region cyklicznie w ostatnich latach. Spotykamy tutaj także inne ryby reofilne: klenie, świnki a im bliżej Gorlic rosną nasze szanse na spotkanie z brzaną. Od sezonu 2012 mamy tutaj odcinek no kill, który obejmie fragment rzeki od mostu drogowego w Gorlicach na ulicy Mickiewicza aż po most na Bystrą. Opieka nad tym pięknym fragmentem rzeki to wyzwanie ale i szansa na regularne spotkania ze wspaniale walczącymi rybami. Warto zwrócić uwagę, że jest to odcinek dostępny zarówno dla muszkarzy jak i spinningistów a zasada no kill obejmuje tutaj wszystkie gatunki ryb.

odcinek no kill powyżej Gorlic

Poniżej Gorlic, aż do zakończenia biegu w Wisłoce rzeka staje się coraz poważniejsza. Płaniom i bystrym wlewom zaczynają towarzyszyć tutaj głębokie doły, rynny, spowolnienia nurtu, podmyte burty. Zdarza się też skaliste surowe, skaliste podłoże charakterystyczne dla form fliszu podkarpackiego. To miejsce gdzie każdy i o każdej porze roku znajdzie coś dla siebie, to zdecydowanie mój ulubiony odcinek. Oprócz pstrąga i lipienia (możemy tutaj liczyć na spore egzemplarze choć ich populacja nie jest zbyt liczna) pojawiają się imponujące stada świnek, których tarło to fantastyczne widowisko. Są też brzany, które zdradzają swoją obecność charakterystycznymi, mocnymi „spławami”. Trafiają się też spore klenie i im niżej łowimy tym nasze szanse na rekordowe okazy tego gatunku rosną. Poniżej Biecza możemy też liczyć na regularne spotkania ze szczupakami, które z upodobaniem wybierają sobie rejony stromych brzegów, najchętniej kryjąc się pod okapami z gałęzi ale zdarza się także spotykać je w nietypowych miejscach o sporym uciągu.

szczupak z "dolnej" Ropy

Wędkarza zaskoczyć tu może także spora płoć, karaś leszcz a nawet sandacz. Ta różnorodność odcinka, zwanego potocznie „dolną Ropą”, pozwala łowić tutaj niemal przez cały rok dowolnie wybraną metodą. Warto też podkreślić, że to na tym odcinku zmiany zachodzące na przestrzeni lat są najbardziej widoczne. Coraz skuteczniejsze oczyszczanie ścieków, skanalizowanie okolicznych miejscowości, czy też wreszcie istotne zmniejszenie się roli ciężkiego przemysłu w Gorlicach to czynniki, które spowodowały diametralną poprawę jakości wody w rzece. Ślady degradacji środowiska naturalnego są jeszcze ciągle widoczne ale poprawa jest znacząca i warta odnotowania.

W opiece nad tą wodą na co dzień stykamy się z wieloma problemami, najistotniejsze z nich to: kradzieże żwiru, które niejednokrotnie osiągają skalę przemysłową, okresowo pojawiające się kormorany, ciągle pojawiające się pomysły melioracyjne, powodzie, nielegalne zrzuty ścieków, zatrucia. Trudno nie odnotować także negatywnego wpływu istnienia zapory na Klimkówce na ichtiofaunę rzeki poniżej tej przegrody, choć temat ten jest wielowątkowy i wart osobnego opracowania. Ropa jest jednak miejscem, które warto odwiedzać, to piękna rzeka która potrafi dać wiele wspaniałych chwil. Jeśli kiedyś, szukając wytchnienia i wędkarskiej przygody zawitasz w te strony czy to z muchówką, spinningiem a może ze spławikiem, pozwól się naszej rzece zauroczyć!

 

Dział: Łowiska

Niedziela 10 maja 2007 roku – rz. Ropa. Ze względu na bardzo brudną wodę na rz. Dunajec, zawody o Mistrzostwo Koła PZW „MIASTO-GORLICE” w wędkarstwie muchowym przeniesiono do Gorlic i odbyły się na rz. Ropie. Pogoda wspaniała.
Tytuł Mistrza Koła na 2007 rok w wędkarstwie muchowym zdobył kol. Sławomir Jarek, na drugim miejscu uplasował się kol. Antoni Bogdan. Niespodziankę sprawił nam drugi raz z rzędu szesnastoletni Piotr Gybej zdobył trzecie miejsce pokonując wielu wytrawnych mistrzów wędkarstwa muchowego.
Zdobywcom miejsc „na pudle” gratulujemy, uczestnikom dziękujemy za udział w zawodach, a tych, którzy dotychczas nie spotykali się z nami nad wodą, zapraszamy na następne zawody.

Dział: Aktualności
sobota, 12 maj 2007 00:00

Skażenie rzeki Ropy

W dniu 12.05.2007 r. o godzinie 8.00 mieszkańcy Gorlic spacerujący nad miejskim odcinkiem rzeki odkryli śnięte ryby. Powiadomiono Społeczną Straż Rybacką, Straż Pożarną, WIOŚ oraz Okręg PZW w Nowym Sączu. Brzegami rzeki przeszedł patrol Straży Pożarnej i Straży Rybackiej, aby oszacować skalę zatrucia. Odcinek, na którym stwierdzono śnięte ryby, rozciąga się od mostu w centrum Gorlic do Ropicy Polskiej poniżej rejonu ujęcia wody pitnej tj. ok. 5 km. Wśród śniętych ryb przeważają ryby toni wodnej - okazałe lipienie (kilkadziesiąt), a także klenie i piekielnice. Dowodzi to faktu, że skażenie było krótkotrwałe i ominęło część ryb bytujących nieco głębiej lub w kryjówkach. Przeprowadzone na miejscu badania wody nie wykazują w chwili obecnej skażenia. Odpowiednie służby prowadzą już dochodzenie w celu wykrycia sprawcy.

Wg mnie jednak najbardziej prawdopodobny scenariusz to tzw. „syndrom deszczu”, który polega mniej więcej na tym, że przed zbliżającą się ulewą łatwiej pozbyć się niepotrzebnych chemikaliów. Nie bez znaczenia jest też fakt, że trwa sezon oprysków w sadownictwie. Sprawdzono wszystkie rury w obrębie koryta rzeki, jak również potoczki wpadające do niej w obrębie skażenia. Obok martwych ryb pływają zdrowe i żywe, co także wskazuje na jednorazowy zrzut toksyn. Mam nadzieję, że ten incydent uświadomi wszystkim konieczność powołania zawodowej straży rybackiej, która nadzorowałaby cieki wodne w powiecie. Sama jej obecność odstraszałaby amatorów płukania cystern i beczek w korycie rzeki. Łatwo można sobie wyobrazić, jakie zagrożenie mogłoby spaść na urządzenia poboru wody pitnej, gdyby zatrucia dokonano trochę wyżej. Na koniec apel do wędkarzy i mieszkańców: prosimy, żeby nie zbierać padłych ryb i nie dotykać ich. Nie wiadomo, jaka substancja spowodowała skażenie i czy jest obecna w rybach zarówno padłych, jak i tych, które żyją. Pozostaje pytanie o los ptaków wodnych, które z całą pewnością zjedzą część śniętych ryb.

Dział: Aktualności
poniedziałek, 02 lipiec 2007 00:00

Wakacje z wędką - zawody do lat 16

Zakończyły się zawody dla młodzieży do lat 16 w ramach akcji „LATO Z WĘDKĄ”.
W grupie starszej tj. 14 do 16 lat zwyciężył Paweł Lewek, drugie miejsce zdobył Przemysław Łukaszyk, a trzecie Piotr Gybej. W grupie najmłodszych tj. do lat 13 pierwsze miejsce zdobyła Kamila Gucwa, drugie Konrad Łukaszyk i trzecie Maciej Świerz. Gratulujemy i już teraz zapraszamy wszystkich chętnych na następne zawody 26 sierpnia 2007 roku.

Dział: Aktualności
poniedziałek, 27 sierpień 2007 00:00

Lato z wędką

W dniu 26 sierpnia 2007 roku na zakończenie wakacji odbyły się zawody dla dzieci i młodzieży do lat 16 w ramach akcji „LATO Z WĘDKĄ”. W kategorii 14 do 16 lat zwyciężył Piotr Gybej, a na drugim miejscu uplasował się Bartłomiej Szura. W kategorii do lat 13 - pierwsze miejsce zdobył Jakub Sitar, drugie Eliza Jamro, a trzecie Kamila Gucwa. – Gratulujemy zwycięzcom! 

Dział: Aktualności
Strona 1 z 6