niedziela, 14 kwiecień 2019 20:07

Wyniki zawodów o Puchar Burmistrza Gorlic 2019

Kolejny Puchar Burmistrza Gorlic za nami. 14 kwietnia w dwóch turach zmagali się zarówno spinningiści jak i muszkarze. W bazie zawodów, którą stanowiła tradycyjnie Restauracja Orchidea stawiło się z rana 22 uczestników – w tym co warto podkreślić jedna kobieta „muszkarka”, która solidarnie z męskim gronem nie przestraszyła się ani chłodnej pogody ani rannego wstawania (zachęcamy do brania przykładu z Koleżanki z Jasła naszą rodzimą gorlicką płeć piękną, bo jak się okazało zawody zamknęła z 8 rybami!)

Reprezentantów obu metod było mniej więcej po równo. Dwie tury zawodów zapewniały każdemu możliwość sprawdzenia swoich umiejętności zarówno na wodzie płynącej, którą był odcinek Ropy „złów i wypuść” od mostu w ciągu drogi powiatowej Szymbark – Bystra – Szalowa do mostu drogowego w ciągu drogi wojewódzkiej nr 977 w centrum Gorlic. Druga tura – na wodzie stojącej rozgrywana była na stawie nr 2 Łowiska Kobylanka. Zarówno ponad czterokilometrowy odcinek bogatego w pstrągi „no kill’a” jak i staw z tęczakami, okoniami,  karpiami dawały przynajmniej w teorii możliwość pokazania swojego kunsztu. Jedyną niewiadomą był apetyt ryb, bo choć woda ustabilizowana to nawet jak na wiosnę jeszcze bardzo zimna.  

Przynęty zatapiane w wodzie Ropy przez spinningistów to głównie niewielkie woblery oraz błystki, w stawie do tego stawu trzeba dopisać twistery. Natomiast muszkarze opierali się na streamerach i nimfach na Ropie, a na stawie na imitacjach pijawek i buzzerach. Zakończenie zawodów o godzinie 15.30, szybkie podliczenie wyników i można było przystąpić do dekorowania zwycięzców. Po jak zwykle smacznym obiedzie w Orchidei nagrody wręczali Burmistrz Miasta Gorlice Pan Rafał Kukla z pomocą Prezesa Koła PZW „Miasto Gorlice” Macieja Wala. Wśród nagród – obok tytułowego pucharu, w ręce zwycięzców powędrowały akcesoria wędkarskie od naszych sponsorów. Ogólnie w zawodach złowiono na Ropie blisko 80 wymiarowych ryb – głównie pstrągów i kilka kleni oraz na stawie ponad 40 ryb – głównie tęczaków i karpi. Zwycięzca zawodów złowił łącznie 11 ryb.

Klasyfikacja łączna zawodów przedstawiała się następująco:

1. Wojciech Wal (mucha)

2. Rafał Pękała (mucha)

3. Maciej Kosiba (spinning) 

Sponsorami zawodów byli: Garbarnia Klęczany (producent ekskluzywnych tub skórzanych) , AB-Fly (producent światowej klasy much), Big Fish (najwyższych lotów sklep wędkarski) , Urząd Miasta Gorlice (zawsze nam przychylny), Restauracja Orhidea (najlepsze smaki regionu)  Koło PZW Miasto Gorlice. 

WSZYSTKIM UCZESTNIKOM, SPONSOROM DZIĘKUJEMY ZA MILE SPĘDZONY CZAS i ZAPRASZAMY ZA ROK NA KOLEJNĄ EDYCJĘ !

 

Dział: Aktualności
sobota, 10 kwiecień 2010 00:00

Zawody muchowe o puchar Burmistrza Gorlic

Z uwagi na tragedię narodową której wszyscy jesteśmy uczestnikami, zamieszczam skróconą relację z odbytych zawodów.

Wyniki:

I miejsce Jan Janik (Jasło),

II miejsce Maciej Woźny (Sanok),

III miejsce Lucjan Burda (Jasło) 

Nagroda za najdłuższą rybę zawodów Piotr Gybej (Gorlice). Pogoda nie dopisała, ryby niestety również. Złowiono kilkanaście pstrągów potokowych, wszystkie na nimfy. Składam serdeczne podziękowania Kolegom z Zarządu Koła za wzorową organizację zawodów oraz Burmistrzowi Miasta Gorlice za patronat imprezy.

Zarząd Koła "Miasto Gorlice" oraz wszyscy uczestnicy zawodów wyrażają szczere kondolencje dla Rodzin Ofiar katastrofy pod Smoleńskiem.

Dział: Aktualności

W dniu 11 września 2011 odbyły się, na rzece Ropie, zawody muchowe o Puchar Burmistrza Gorlic. Udział wzięło 33 zawodników w tym 2 juniorów. Wśród naszych gości byli uczestnicy i medaliści Mistrzostw Świata i Europy, a także zawodnicy z Jasła, Krosna, Nowego Sącza, Sanoka, Rabki i innych miejscowości. Zwycięzcą został Lucjan Burda z Jasła, 2 miejsce zajął Tadeusz Lelito z Nowego Sącza, 3 miejsce zdobył Krystian Białoń z Binarowej (złowił również najdłuższą rybę).

Zwycięzcom gratuluję, a wszystkim uczestnikom dziękuję za udział w zawodach na naszej pięknej rzece Ropie. Już dziś zapraszam na zawody o Puchar Burmistrza w przyszłym roku.

Dział: Aktualności

Mamy za sobą trzecie już zawody z tego cyklu. Tym razem główny rozgrywający dotychczasowych imprez – jakim była pogoda okazał się nadzwyczaj uprzejmy. Wprawdzie upał panował niemiłosierny to jednak woda w rzece była zimna, a rybki współpracowały całkiem przyzwoicie.  Startowało 42 zawodników z Jasła, Leska, Rabki, Limanowej, Nowego Sącza, Krynicy, Krakowa a także czterech gości z Czech. Woda na Ropie nie była zbyt klarowna i pewno dobrze się stało, bo rybę było łatwiej podejść. Sektory były długie i gwarantowały każdemu zawodnikowi wystarczająco dużo urozmaiconej wody aby mógł się sprawdzić. Łowiono głównie pstrągi, tych mniejszych ciężko się doliczyć, większych padło kilkadziesiąt. Znacznie gorzej nadal wyglądała sprawa z lipieniami których sklasyfikowano zaledwie kilka. Natomiast pocieszające jest to że mamy już troszkę lipienia w przedziale 20 cm z którego na przyszły rok powinien być pożytek. 

Co do metod połowu to wydaje mi się, że łowiono pół na pół nimfą i suchą muchą. Takie przynajmniej odniosłem wrażenie słuchając opowiadań zawodników. Osobiście łowiłem głównie dużym, suchym chrustem, a jeśli czegoś żałuję to około 45 cm pstrąga który wypiął się nie dając zmierzyć – on akurat połakomił się na nimfę, przy okazji dziękuję Łukaszowi Kipielowi za pomoc przy podbieraniu tej ryby. Ten przykład też świadczy o atmosferze zawodów - pasja, koleżeństwo, zaufanie – zaś konkurencja - przy okazji. Takich przygód z dużą rybą zawodnicy mieli znacznie więcej i myślę, że tak ma właśnie być, bo ryby które zostają w wodzie niepokonane pamiętamy najdłużej.

Teraz na koniec najważniejsza sprawa, a więc klasyfikacja:

1 miejsce i Puchar Burmistrza Gorlic - Lucjan Burda

2 miejsce Tadeusz Lelito
3 miejsce Marek Potyrała
4 miejsce Fejkiel Michał
5 miejsce Piotr Gybej
6 miejsce Robert Tobiasz

Najdłuższą rybą zawodów był pstrąg 35 cm złowiony przez Adama Skrechote

Gratulujemy!

W imieniu Koła PZW „Miasto Gorlice” chciałbym serdecznie podziękować Sponsorom a więc Urzędowi Miasta Gorlice, Sklepowi „Łowiec”, Firmie AB-FLY, Redakcji „Sztuki Łowienia” oraz restauracji Orchidea.

Od siebie zaś Kolegom, którzy perfekcyjnie przygotowali zawody krótkie DZIĘKUJĘ! Dziękujemy także wszystkim, którzy przekazali nam muchy na kolejną licytację, z której środki zasilą SSR i pomogą lepiej chronić naszą Ropę! Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się w podobnym gronie, mam nadzieję że będzie równie miło, mam wreszcie nadzieję, że na start w zawodach zdecyduje się też kilku Kolegów z naszego forum którzy przygodę z muchą dopiero zaczęli. Lepszej okazji do nauki mieć w Gorlicach nie będą.

Gratulujemy zwycięzcom i zapraszamy za rok!

Dział: Aktualności

Tradycyjnie, jak co roku, tak i tym razem, pogoda nie ułatwiła nam organizacji zawodów o Puchar Burmistrza Gorlic w wędkarstwie muchowym. Pierwszy, planowany przez nas termin, właśnie przez warunki pogodowe, wypadł z wędkarskiego kalendarza i dopiero w lipcu udało się znaleźć "okienko", które w możliwie najmniejszym stopniu kolidowało z innymi, zaplanowanymi już wcześniej imprezami wędkarskimi na południu Polski. Warto było jednak czekać, bo niedziela 21 lipca przywitała uczestników fantastycznymi warunkami. Komfortowa temperatura, piękne słońce, błękitne niebo a przy okazji krystaliczna woda - w takiej scenerii 28 naszych gości, znakomitych wędkarzy, rywalizowało o Puchar Burmistrza Gorlic. 

W tej edycji, po raz pierwszy wędkowanie odbywało się w dwóch turach. Chodziło nam o to by każdy miał możliwość łowienia zarówno na odcinku no kill jak i na pozostałej części Ropy powyżej Gorlic ale jak się okazało ryby brały na obu fragmentach rzeki w miarę równomiernie i tak jak stanowisko na no killu nie gwarantowało sukcesu, tak też okazało się, że miejsca powyżej pozwalały dobrze połowić!  

Z przyjemnością informujemy, że zdobywcą Pucharu Burmistrza Gorlic 2013 został, reprezentujący Koło PZW Miasto Gorlice: 
 
Krzysztof Janusz 
 
Dobra passa Krzysztofa trwa, po zwycięstwie w Mistrzostwach Koła, teraz przyszła kolej na sięgnięcie po Puchar Burmistrza Gorlic - gratulujemy!
 
Kolejne lokaty:  
2. Andrzej Dudek - Limanowa
3. Henryk Marcisz - Nowy Sącz
4. Artur Szczygieł - Nowy Sącz
5. Andrzej Szybryt - Limanowa
6. Adriana Smołkowicz - Gorlice

Gratulujemy i dziękujemy, że byliście z nami! Serdecznie gratulujemy też Adrianie Smołkowicz (najmłodszej i jedynej uczestniczce zawodów) Adriana świetnie połowiła, kapitalna pierwsza tura! Wypracowana, 6 pozycja, pozwoliła jej prześcignąć wielu utytułowanych wędkarzy - brawo! 

Najdłuższą rybą zawodów okazał się złowiony przez Łukasza Kipiela, pstrąg potokowy - 40 cm. W sumie złowiono 155 ryb (I tura 86, II tura 69).

Nie obyło się też bez niespodzianki i w myśl zasady: "co się odwlecze to nie uciecze", kapitule wyróżnienia Janosik Roku, udało się tym razem zaskoczyć Łukasza Kosibę i oficjalnie nałożyć mu honorowe wyróżnienie - kołpok Janosika. Dokonał tego Prezes koła PZW w Czarnym Dunajcu Łukasz Rubiś (więcej o wyróżnieniu Janosik roku).  

Serdecznie dziękujemy sponsorom, którzy uświetnili naszą imprezę cennymi nagrodami, byli to: 
Urząd Miasta Gorlice
tubymuchowe.pl
Sklep wędkarski Salar
Sztuka Łowienia
Sklep wędkarski Łowiec
Wilkaz
Restauracja Orchidea
AB-FLY 

Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć sobie kolejnych takich spotkań nad wodą! Do zobaczenia. 

Dział: Aktualności
niedziela, 21 wrzesień 2014 00:00

Puchar Burmistrza Gorlic 2014

Rok 2014 był trudnym dla wędkarzy w Gorlicach, systematyczne ulewy, notorycznie mętna i podniesiona woda na Ropie spowodowały że dla większości z nas sezon był po prostu nieudany. Jedna z naszych flagowych imprez tj. Puchar Burmistrza w Wędkarstwie Muchowym też ucierpiał w wyniku tej sytuacji - przypomnę że w pierwszym terminie zawodów Ropa przypominała Amazonkę, potem były inne imprezy, zawody i koniec końców rozegranie Pucharu możliwe było dopiero 21 września. Biorąc pod uwagę uroki złotej polskiej jesieni, ten termin choć wykluczał punktowanie pstrąga, wydawał się względnie bezpieczny. Niestety pogoda po raz kolejny udowodniła kto tu rządzi. Uczestników zastała nie tylko wysoka i mocno trącona woda ale również rasowa ulewa i przejmujący chłód. Pomimo tych survivalowych warunków zawody rozegrano, ba łowiono ryby! Wśród uczestników dominującą metodą była krótka nimfa i trudno się temu dziwić. Łowienie było nadzwyczaj trudne, ryby nie stały na swoich typowych stanowiskach i trzeba było wykazać się nie byle kunsztem aby odnaleźć ich stanowiska. 

Zawody wygrał Waldemar Świderski z Gorlic 

2 miejsce zajął Andrzej Szubryt z Limanowej a 3 miejsce zajął Piotr Przybyłowicz z Gorlic. 

Po zawodach i ciepłym posiłku, w jak zawsze życzliwej nam restauracji Orchidea, Burmistrz Gorlic Witold Kochan udekorował zwycięzców. Należy podkreślić na koniec atrakcyjność nagród, które ufundowało nasze Koło oraz niezawodni sponsorzy czyli: Urząd Miasta Gorlice, Firmy: AB-Fly, Fishing Art, Big Fish, Caddis, Czasopismo Sztuka Łowienia, Łukasz Wal - Tuby Muchowe oraz Restauracja Orchidea. Wszystkim serdecznie dziękujemy za udział, zwycięzcom gratulujemy i liczymy na to, że przyszły rok umożliwi nam tych rozegranie zawodów w bardziej komfortowych warunkach.

Dział: Aktualności
poniedziałek, 24 sierpień 2015 00:00

Puchar Burmistrza Gorlic, VI edycja za nami

23 sierpnia, a więc w ostatnia niedzielę, odbyła się VI edycja zawodów. Trzeba przyznać, że pogoda dopisała jak nigdy. W przeciwieństwie do ubiegłorocznej edycji, problemem organizatorów była bardzo niska woda - skutek panującej od wielu tygodni suszy i archaicznego modelu gospodarowania wodami w Polsce. To jednak nie przestraszyło 39 zawodników z Gorlic, Jasła, Sącza, Limanowej, Krakowa i Nowego Targu. Wśród zawodników znaleźli się: Piotr Marchewka – aktualny mistrz świata w wędkarstwie muchowym, były mistrz świata Marek Walczyk, wielokrotni medaliści mistrzostw świata i Europy Lucjan Burda, Zbigniew Zasadzki (legenda Polskiego muszkarstwa!), Andrzej Zasadzki no i oczywiście świeżo upieczony wicemistrz świata juniorów – Filip Kuraś. W sumie tak mocnej obsady jeszcze ten Puchar nie miał. 

Zawody podzielone zostały na dwie trzygodzinne tury, z losowaniem umożliwiającym, po zmianie tur, również zmianę sektora, tak aby każdy mógł połowić zarówno w górze rzeki jak i u dołu. Sektory zostały rozmieszczone od zapory w Klimkówce do samych Gorlic. Organizatorzy zdecydowali (z uwagi na niski stan wód) o zwiększeniu długości poszczególnych sektorów, tak aby każdy miał możliwie dużą szansę złowienia ryby.  Każdy z sektorów został oznakowany w terenie a uczestnicy otrzymali dokładną mapkę z naniesionymi punktami orientacyjnymi. Panujące nad wodą warunki zmusiły zawodników do bardzo dyskretnego poruszania się po łowisku, gdyż prześwietlona niska woda gwarantowała płoszenie ryb każdym nieprzemyślanym ruchem. Większość łowiących poświęciła się nimfie, metoda ta jak na większości zawodów była kluczem do sukcesu. Kto jednak myśli że była to tzw. krótka nimfowa młocka pod nogami jest w głębokim błędzie. Łowienie wymagało finezji i kunsztu. Aby przekonać do brania ryby trzeba było przede wszystkim łowić pod prąd, konsekwentnie wybierając linkę tak aby nie stracić kontaktu z przynętą. Same nimfy też w niczym nie przypominały wiosennych klusek – wiązane na malutkich hakach mikronimfki skutecznie prowokowały pstrągi, lipienie, jelce, klenie. Jeśli chodzi o wzory to najskuteczniejsze okazały się plecionki łączące kolory brązowy, żółty, czasem z dodatkiem czerwieni. Średnio na każdego zawodnika przypadało 4,3  złowionych ryb. Przy czym królowały pstrągi potokowe, było kilka lipieni, trochę jelców i kilka kleni, zarysowała się nieznaczna ilościowa przewaga dolnych sektorów.  Największą rybą zawodów był lipień 41cm długości złowiony przez Kol Macieja Rudzika. Oczywiście były też kontakty z naprawdę dużymi rybami, a te mają to do siebie że pozostają niezwyciężone i pobudzają wyobraźnię w długie zimowe wieczory.

Wręczenie nagród odbyło się o godzinie 19.00 w restauracji Orchidea (która jak co rok była bazą zawodów). Niestety sama dekoracja odbyła się bez Burmistrza Gorlic Rafała Kukli, którego wcześniej wezwały obowiązki rodzinne. W krótkim wystąpieniu Burmistrza (które przerodziło się momentami w sympatyczną dyskusję z zawodnikami) Burmistrz zadeklarował pomoc i wsparcie dla rozwoju wędkarstwa w Gorlicach oraz dalszą współpracę. Na koniec najważniejsze, zwycięzcy! otóż Puchar Burmistrza VI edycji wraz z ufundowaną przez AB-Fly Antka Bogdana markową wędką „Loomis&Franklin” powędrował w ręce Kol Marka Walczyka (Jasło) kolejne miejsca zajęli Koledzy: Maciej Putniorz (Kraków), Maciej Rudzik (Kraków), Rafał Pękała (Zakopane), Lucjan Burda (Jasło), Krystian Białoń (Kraków). Płaskorzeźba lipienia wykonana w drewnie i przyznana za najdłuższą rybę zawodów powędrowała do Kol Macieja Rudzika. Wśród nagród, obok wymienionej wędki oraz płaskorzeźby były: sznury muchowe, skórzane akcesoria wędkarskie, pudełka na muchy, okulary polaryzacyjne, kołowrotek muchowy, kamizelko plecak, etui na kołowrotki.

Sponsorami Imprezy byli: Urząd Miasta Gorlice, AB-Fly, Caddis, Vision, Łukasz Wal Tuby Muchowe, Sklep Big Fish, Sztuka Łowienia, Restauracja Orchidea.

Wszystkim dziękujemy za udział, pomoc w organizacji i zapraszamy za rok! 

Wyniki w sektorach:

I Tura Sektor A – 31 pstrągów + 2 lipienie

I Tura Sektor B – 40 pstrągów + 8 lipieni + 6 jelców + 2 klenie

II Tura Sektor A – 22 pstrągi + 2 lipienie + 1 kleń

II Tura Sektor B – 40 pstrągów+ 12 jelców + 2 lipienie + 1 kleń

Dział: Aktualności

Puchar Burmistrza Miasta Gorlice w Wędkarstwie Muchowym organizowało tradycyjnie Koło PZW "Miasto Gorlice" na rzece Ropie. Zawody przebiegały od korony zapory w Klimkówce aż do samych Gorlic. Wystartowało 37 zawodników z Gorlic, Nowego Sącza, Limanowej, Muszyny, Krakowa, Częstochowy i Zakopanego. Łowiono praktycznie wyłącznie pstrągi oraz nieliczne klenie. Ryby nie imponowały rozmiarami, największe pstrągi oscylowały w granicy 40 cm a w zgodnej opinii łowiących ryby brały niezwykle delikatnie.  

Zdobywcą Pucharu Burmistrza Gorlic w dyscyplinie muchowej został:
Tadeusz Lelito z Nowego Sącza.  
Kolejne miejsca zajęli: 
2. Grzegorz Grzywacz Gorlice
3. Paweł Wal Gorlice
4. Jakub Kania Nowy Sącz
5. Adam Nanek Kraków
6. Robert Wacek Gorlice 

Nagrody, jak na Puchar Burmistrza przystało wręczał sam Burmistrz Gorlic Rafał Kukla. A podczas kuluarowych rozmów udało się uzyskać z Jego strony zapewnienie o dalszym wspieraniu akcji sprzątania brzegów Ropy i to zarówno w zakresie wywozu kontenerów jak i wsparcia osobowego naszej akcji. Gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy sponsorom tegorocznej edycji zawodów, którymi byli: Urząd Miasta Gorlice, Caddis, Vision, sklep Big Fish, Tuby Muchowe.pl

Dział: Aktualności
poniedziałek, 10 kwiecień 2017 00:00

Puchar Burmistrza Gorlic - edycja 2017

W dniu 9 kwietnia odbyła się kolejna już edycja Pucharu Burmistrza Gorlic w wędkarstwie muchowym. Po raz pierwszy zawody rozegrano wraz z turą na wodzie stojącej a konkretnie na stawie nr 2 w Kobylance. O ile zawody te rokrocznie cechuje wysoka frekwencja o tyle nałożenie się terminu innych imprez spowodowało, że wystartowało tylko 16 zawodników. Każdy z uczestników łowił więc 3 godziny na stawie oraz 3 na odcinku „złów i wypuść" na Ropie. Stosowane przynęty różniły się znacząco pomiędzy rzeką i stawem. Na tym ostatnim prym wiodły imitacje pijawek - najczęściej białych i czarnych, na Ropie tradycyjnie wiosenne wzory nimf tj chydropsyche, parkinsony, zajączki i nieśmiertelne brązki. Część zawodników próbowała skusić pstrągi streamerem ale bez większych efektów. Jak nasza Ropa potrafi być kapryśna mógł doświadczyć kolega Krzysiek, bezapelacyjnie wygrywając turę na stawie a potem zanotował 0 łowiąc na sektorze... pod domem :-)

Ogólnie złowiono:

1. Staw = 23szt średnia długość 43cm największy tęczak 61cm

2. Ropa = 20szt średnia długość 34cm największy potok 45cm


Burmistrz Gorlic Rafał Kukla wręczył tegoroczny puchar Koledze Edwardowi Urbanikowi, który łącznie w obu turach okazał się najlepszy. Kolejne miejsca zajęli nasi Koledzy Paweł Wal i Maciej Wal.

GRATULUJEMY!

Tegoroczne zawody obok Urzędu Miasta Gorlice sponsorowali: Sklep Wędkarski BIG FISH, Garbarnia Klęczany - producent tub wędkarskich, VISION Polska. Składamy podziękowania dla Restauracji Orchidea za umożliwienie zorganizowania bazy zawodów, miłą i niezwykle urodziwą obsługę oraz doskonałe jedzenie!

Dział: Aktualności
poniedziałek, 16 kwiecień 2018 00:00

Puchar Burmistrza Gorlic 15 kwietnia 2018 - relacja

15 kwietnia odbyła się tegoroczna edycja Pucharu Burmistrza Gorlic. Choć była już kolejną to po raz pierwszy w zmienionej formule. Do rywalizacji dopuściliśmy spinningistów. Dlaczego? ano dla tego, że bardzo zależy nam na konsolidacji środowiska wędkarskiego, zwłaszcza osób które od lat nam pomagają, wspierają nas tam gdzie mogą (poza tym fajne chłopaki są ;) Tak czy owak obawy, które gdzieś tam w zakamarkach wędkarskiej wyobraźni kazały bać się zestawienia tych dwóch dyscyplin w jednych zawodach zupełnie się rozwiały. Łowiliśmy wspólnie ze spinningistami po raz pierwszy na rzece, bo rywalizacja na stawie ma już swoją krótką historię. Pogoda sprzyjała, choć troszkę ciepło - zwłaszcza jak na kwiecień, to lekko zachmurzone niebo pozwalało na moment wytchnienia i skupieniu się na łowieniu - słowem... tylko my, wędki i przestraszona fauna wodna.

Na starcie stawiło się dwudziestu dwóch muszkarzy i spinnigistów, którzy w parach wzajemnie sobie sędziowali. Ponieważ część osób była przyjezdna - Kielce, Lublin, Zakopane staraliśmy się żeby każdy przyjezdny miał do pomocy tubylca który zna teren, wodę i obyczaje/preferencje tutejszych ryb. Zawodników podzielono na dwie grupy które rozegrały na zmianę po dwie tury na rzece oraz stawie nr 2 łowiska Kobylanka. Rzeka zgodnie z wcześniejszymi obawami okazała się mało gościnna. Od niedawna cieplejsza woda to zbyt mało żeby pstrągi poczuły głód. Dodatkowo dzień wcześniej zapora ograniczyła przepływ z 4 do 2 m3/s - taka zmiana musiała odbić na braniach. Muszkarze łowili na streammerki - głównie mudlery, jednak to nimfy były kluczem do sukcesu. Trudno powiedzieć, które były skuteczniejsze bo ryb padło niewiele i naprawdę na różne przynęty. Spinningiści próbowali blaszkami, woblerami z podobnym skutkiem.

Ciekawie przedstawiała się rywalizacja na stawie. Obudzona do życia przyroda zazieleniła brzegi, ptaszki ochoczo śpiewały - słowem poezja. Tęczaki, z pozoru łatwy łup, wcale nie rzuciły się na przynęty. Brania były - nawet dość intensywne ale... okresowo. Pierwsze pstrągi dały się skusić blaszką, potem brały również na muchę ale bardzo, bardzo ostrożnie. Z pewnością zostały z lekka przekłute w poprzednich dniach przez łowiących na stawie wędkarzy, a że każde zwierze swój rozum ma to nauczyło je to ostrożności. Od początku przebiegu rywalizacji dał się wyróżnić lider, „czarny koń zawodów" - Paweł Wal, który nie dość że na rzece zapunktował dwoma pstrągami, a na stawie tęczakami to do całości dołożył pięknego, blisko trzykilowego...karpia. Takie rzeczy na muchowych zawodach tylko na Kobylance! Ostatecznie Paweł właśnie, został zdobywcą tegorocznej edycji Pucharu Burmistrza. Warte podkreślenia jest to że drugie miejsce zajął równie wybitny gorlicki wędkarz, muszkarz i karpiarz, a z dobrej woli obdarzony końską cierpliwością skarbnik i spowiednik niezadowolonych wędkarzy - Krzysiu Dobek.

I tak oto, po pięciu latach przerwy, puchar powrócił do Gorlic - z czego bardzo się cieszymy. Zawody uświetnił swoją obecnością zawsze przychylny nam - Rafał Kukla - Burmistrz Gorlic. Po obiedzie została przeprowadzona dekoracja zwycięzców. Burmistrz wręczył zarówno cenne nagrody jak i puchar. Jaki wiec był tegoroczny Puchar? cieszy wspomniany powrót nagrody do Gorlic, cieszy obecność i dobre wyniki junorów, cieszą również informacje o częstych przyłowach okazałych lipieni - które nie muszę przypominać z wielką ostrożnością szybko wróciły do wody. Niewielki niesmak pozostawił zauważony fakt kradzieży z wyspy na stawie zasadzonych przez nas rok wcześniej drzewek ozdobnych, trudno zapomnieć że mieszkamy w takim, a nie innym kraju.

Jeszcze raz gratuluję zwycięzcy i cieszę się że trenowane ponoć dzień wcześniej uściski gratulacyjne przydały się w praktyce - nie mamy nic przeciwko wygrywaniu przez naszych Kolegów wszystkich zawodów (Pawełku pamiętaj że „czarnym koniem" jest się tylko raz - potem trzeba ciągle udowadniać klasę)

KLASYFIKACJA:

Miejsce Pierwsze PAWEŁ WAL (Gorlice)

Miejsce drugie KRZYSZTOF DOBEK (Gorlice)
Miejsce trzecie ARTUR KONIECZNY (KIELCE) 

WYNIKI POŁOWU: 

Pstrąg potokowy - 13 sztuk (największy 42,5cm)
Pstrąg tęczowy -34 sztuki 
Karp -1 sztuka (42,0cm) 
Kleń - 1 sztuka

Dział: Aktualności