wtorek, 02 kwiecień 2019 21:12

Wiosenne zarybienia ciąg dalszy

Wiosenne zarybienia na naszych wodach trwają w najlepsze.

1 kwietnia do stawów w Kobylance trafiło 220kg karpi,

2 kwietnia zarybialiśmy odcinek no kill na rzece Ropie, do wody trafiły pstrągi potokowe 2+ w ilości 140kg,

w czwartek (4 kwietnia) planujemy zarybienie stawów w Kobylance pstrągiem tęczowym o łącznej masie 100kg. W związku z tym zarybieniem wprowadzamy karencję na zabieranie pstrągów tęczowych z łowiska, która będzie obowiązywać do dnia 18 kwietnia.

Dział: Aktualności
piątek, 18 styczeń 2019 13:18

Stawy w Kobylance

Stawy w Kobylance, to trzy-hektarowa woda położona w pobliżu dawnej gorzelni. To niewielkie łowisko, jednak przez wielu z nas darzone wielkim sentymentem. Właśnie bliskość tego zbiornika pozwoliła zdobywać pierwsze szlify w połowach karpi i niewątpliwie przyczyniła się do rozwoju karpiowego światka wśród gorlickich wędkarzy. Wielu z nas traktowało tą wodę jako miejsce testowania karpiowych nowości i sprawdzania działania różnego rodzaju specyfików karpiowej kuchni. Na łowisko składają się dwa stawy o regularnych brzegach i stosunkowo równym dnie. Charakter łowiska sprawia, że brań możemy spodziewać się wszędzie.  Podczas zasiadki możemy liczyć tutaj na karpie, liny, amury, i karasie. Z drapieżników jest szczupak i niewielkie pogłowie sandaczy. Trafiały się także niespodziewane przyłowy w postaci węgorzy i sumów a od 2015 roku do stawu trafiają także pstrągi tęczowe.

widok na staw nr 2

Stawy w Kobylance w 2016 roku przeszły gruntowny lifting, którego najtrudniejszą i najbardziej kosztowną częścią było oczyszczenie z mułu i pogłębienie stawu nr 2. Po wielu latach użytkowania zbiornik był tak bardzo zamulony, że jego dalsze funkcjonowanie stawało się praktycznie niemożliwe. Pogłębienie stawu tchnęło nowe życie w łowisko i pozytywnie wpłynęło na termikę i jakość wody. Udało się wyeliminować zakwity, które do tej pory stanowiły spory problem. Po okresie kwarantanny pierwszych zarybień dokonaliśmy jesienią 2016 roku, w tym też czasie staw został ponownie udostępniony do wędkowania. Oprócz zarybienia karpiami zaczęliśmy też wprowadzać pstrągi tęczowe i jesiotry a łowisko znalazło uznanie wśród muszkarzy, którzy w naszych rejonach cierpią na deficyt stojących wód PZW nad którymi można by się pojawić z muchówką w poszukiwaniu pstrągów tęczowych.

jesiotr z Kobylanki i to na muchę!

Jesiotr Antka

Kobylanka jest wodą stosunkowo łatwą do rozszyfrowania, niewielka powierzchnia sprawia, że można tutaj łowić nawet bez wcześniejszego przygotowania miejsca, z marszu, opierając się tylko na obserwacji powierzchni stawów. Stosunkowo łatwo można namierzyć tutaj obecność żerujących karpi czy też amurów. Oczywiście zdarzają się też dni, kiedy nawet solidne zanęcenie nie gwarantuje sukcesu. Zwłaszcza na stawie nr 1 ze względu na żyzne dno, ryby znajdują obfitość pokarmu i z tego też powodu nie zawsze są skore do współpracy i pobierania wędkarskich specjałów. Największymi łowionymi tutaj rybami są amury, które ze względu na dość chimeryczne brania a także niezwykłą waleczność nie są łatwe do złowienia i dzięki temu dziś jest tutaj szansa na spotkanie z rybą, której waga znacznie przekracza 10kg a jej waleczność na zawsze pozostaje w pamięci. Podczas połowów amurów szczególnie dobrze sprawdza się tutaj parzona kukurydza na zestawie włosowym, kulki proteinowe, dobre efekty dają też śliwki, jednak skuszenie amura na węgierkę wymaga zazwyczaj systematycznego nęcenia.

zdobycz Oskara

Jeśli chodzi o karpie to przeważają egzemplarze w przedziale 4-7kg wagi i łowi się je na różne przynęty, począwszy od ciast, kukurydzy po kulki i pellet. Zwłaszcza ten ostatni, bardzo dobrze się sprawdza i pozwala osiągać w krótkim czasie dobre rezultaty. Rybami, które mogą zadziwić swoją wielkością są tutaj liny, jednak mimo licznej populacji są bardzo trudne do złowienia a regularne spotkania z nimi wymagają przyzwyczajenia do pokarmu a co jest z tym związane regularnego nęcenia. Na pewno jednak warto się postarać, gdyż były już tutaj łowione egzemplarze przekraczające 60 cm długości i dochodzące do 4kg wagi!

"dycha" Sławka

To tutaj rozgrywamy zawody spławikowe i podlodowe a nasza cykliczna impreza dla dzieci i młodzieży -  "wakacje z wędką" przyciąga nad staw prawdziwe tłumy. Łatwo dostępne i zadbane brzegi są doskonałym miejscem na wędkarski piknik.

Warto pamiętać, że tak niewielkie wody są bardzo wrażliwe na presję wędkarską i tym samym podatne na przełowienie. Moim zdaniem wypuszczanie ryb (zwłaszcza dużych) na tego typu wodach to nie akt dobrej woli – to konieczność i jedyny sposób na pozostawienie sobie szansy na wędkarskie emocje w przyszłości i systematyczne łowienie okazów. Nasze gospodarowanie na tym łowisku to ciągła próba znalezienia złotego środka pomiędzy realiami ekonomicznymi a oczekiwaniami wędkarzy, co sprowadza się do szukania odpowiedzi na pytanie: jak zjeść ciastko i mieć ciastko.

 

"Kuba łowi pstrągi z pod lodu - Stawy PZW Kobylanka ,,C&R", film z kanału Tomasza Winiarskiego:

Dział: Łowiska
czwartek, 01 styczeń 2015 00:00

Siepietnica, kolejna karpiowa woda na mapie

Łowisko ma już niemal 40 lat. To 21 hektarów zalanych wyrobisk żwirowych, znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki Ropy. To 6 zbiorników o zróżnicowanej powierzchni i charakterze. Od otwartego, stosunkowo dużego i łatwo dostępnego akwenu jakim jest siedmio - hektarowy staw nr 1, aż po niewielkie pełne zawad i kołków „oczka”. Wszystkie zbiorniki charakteryzuje dobra jakość wody a także dno obfitujące w żwirowe i piaskowe fragmenty, jeżeli dołożymy do tego niewielką przeciętną głębokość to mamy doskonałe łowisko ryb karpiowatych, ale łowcy drapieżników – zwłaszcza sandaczy, też znajdą tu coś dla siebie. Gospodarzem tego Łowiska jest koło PZW w Bieczu.

To właśnie drapieżniki a zwłaszcza sandacze stanowiły od początków istnienia stawów w Siepietnicy herbową rybę tego łowiska. Dziś trudno tu o dużego przedstawiciela tego gatunku, dominują egzemplarze średniej wielkości i są one łowione najczęściej metodą gruntówki z martwą rybką jako przynętą. Są też szczupaki, którymi Siepietnica jest regularnie zarybiana. Trudno tu jednak liczyć na regularne spotkania z drapieżnikami. Na pogłowie tych ryb negatywny wpływ, oprócz wędkarskiej presji mają powodzie, które okresowo przetaczają się przez stawy powodując, że część efektów zarybień migruje do rzeki.

ciągle można trafić smoka

Wydaje się, że to możliwość połowów białej ryby staje się aktualnie największym impulsem przyciągającym wędkarzy nad Siepietnicę. Zdarza się, że zwłaszcza w „długie weekendy” presja wędkujących jest tutaj znaczna. Rybami, które mogą na Siepietnicy zaskoczyć są tołpygi. Ryby te w związku z tym, że trudno je regularnie łowić, osiągają tutaj kapitalne rozmiary. Zwłaszcza w upalne, bezwietrzne dni można je podziwiać jak defilują pod powierzchnią, dość powiedzieć, że były tu już łowione egzemplarze dochodzące do 30 kg a nie ma roku w którym nie dostali byśmy informacji o złowionych rybach przekraczających 15 kg i co jest już pewną regułą w połowach tej ryby w Polsce, tak też i na Siepietnicy, te potwory zazwyczaj dają się skusić na spinning i to zarówno na gumki jak i na blaszki.

Podobnie sprawa ma się z amurami, często są w łowisku, można je obserwować tuż pod powierzchnią, ale trudniej łowić. Dobre efekty przynosi tutaj parzona kukurydza jako przynęta a także długotrwałe przygotowanie łowiska, które bierze poprawkę na stada leszczy i karasi, które dość skutecznie mogą ogołocić dno z nawet sporej ilości zanęty kładzionej z myślą o rybie większego kalibru.

amator kukurydzy odzyskuje wolność

Na Siepietnicy dobrze ma się też populacja karpi, nieźle przyrastają, ważne tylko żeby dać im szansę… Z tymi rybami sytuacja jest o tyle optymistyczna, że środowisku ludzi zafascynowanych połowami właśnie karpi udało się wytworzyć specyficzną kulturę, której szczególnym elementem jest wypuszczanie dużych, wyjątkowo cennych wędkarsko egzemplarzy. Tacy fascynaci są także na Siepietnicy i choć są jeszcze ludzie, którzy widząc wypuszczanie ryb stukają się wymownie w czoło, to jednak wydaje się że gdyby choć część zachowań propagowanych przez karpiarzy przenieść na łowców np. drapieżników to pewnie z nadzieją na duże szczupaki nie musieli byśmy jeździć do Skandynawii.

Od 2009 roku miłośnicy wędkarstwa karpiowego działają tutaj skupieni w Bieckiej Grupie Karpiowej SAZAN. Nie tylko chronią wodę, dbają o porządek na łowisku, ale także skutecznie starają się pozyskiwać pieniądze na zarybienie stawu nr 1 dużymi rybami. Staw nr 1 objęty zasadą no kill, regularnie zarybiany dużymi rybami stał się dzięki staraniom SAZANa i przychylności koła PZW w Bieczu znakomitym łowiskiem karpiowym, złowienie dziesięcio kilogramowej ryby nie stanowi tutaj sensacji a coraz częściej udaje się łowić ryby przekraczające swoją masą 15kg. To tutaj corocznie odbywają się tradycyjne „maratony” wędkarskie, które oprócz wymiaru rywalizacji w koleżeńskiej atmosferze są też swoistą „kwestą" wspierającą zarybienia tej wody. Zdarzało się już że podczas tej 4 dniowej rywalizacji waga złowionych ryb przekraczała tonę!

Wybierając się na Siepietnicę warto zwrócić uwagę także na karasia i lina. Karasie zdarzały się tu niejednokrotnie medalowe, dobrze służą im te stosunkowo płytkie i szybko nagrzewające się wody. Ze względu na urozmaicone brzegi zbiorników, znaczną ilość roślinności zanurzonej, także liny są częstym wędkarskim trofeum. „Tajną bronią” na tutejsze oliwkowe potwory są chruściki domkowe tzw. „kłódki”, ze względu na to, że organizmy te bytują licznie w stawach to są bardzo chętnie pobierane przez liny.  

Podsumowując: Siepietnica to urozmaicone, zadbane łowisko, gdzie masz szansę na wędkarskie emocje. Oprócz okresów wzmożonej presji (otwarcie sezonu, długie weekendy), znajdziesz tu spokojne miejsce do biwakowania i co ważne możesz spotkać prawdziwych fanów Wędkarstwa spod znaku SAZANA, którzy zdradzą ci wszystkie tajemnice tej wody. Więcej najświeższych informacji z Siepietnicy znajdziesz w naszym serwisie w strefie SAZANA

Dział: Łowiska
poniedziałek, 30 lipiec 2012 00:00

Pierwsza "dycha" z Siepietnicy!

Zasiadka Krzyśka Dobka, Krzyśka Gawlika oraz Bartka Krzysztonia w dniach 24-26 sierpnia, okazała się być bardzo owocną - chłopaki złowili kilka naprawdę ładnych ryb. Na macie wylądowały karpie, amury, oraz jeden potężny sandacz Bartka! 

Atmosferę podkręcił Krzysiek Dobek, przekraczając barierę wagową - jego łupem padł karp o wadze przekraczającej 10kg - dokładnie 10,1kg. Krzysiek Gawlik nie został w tyle- dwa amury o wadze 7,6 oraz 6,5kg a także karp 8,3kg na pewno przyniosły wiele radości. 

Pozostaje Bartek, który swoim połowem zaskoczył wszystkich - stoczył walkę z sandaczem, który okazał się być smakoszem kulek owocowych. Po wyjęciu go na brzeg, waga pokazała 9,2kg a jego długość wyniosła 92cm!





Dział: BGK Sazan
niedziela, 22 maj 2011 00:00

Meeting PETA maj 2011 - sukces Roberta!

W dniach 18.05.2011 - 22.05.2011 odbył się 5 miting karpiowy w Starym Sączu organizowany przez tarnowski klub PETA. Pośród zawodników biorących udział byli nasi przedstawiciele w osobie Prezesa Roberta Budzińskiego wraz z synem Jarkiem. Praktycznie przez cały czas trwania zawodów prowadzili i dopiero po zaciętej walce w ostatnią noc wyprzedziła ich jedna drużyna. Ostatecznie zajęli znakomite, drugie miejsce. Serdecznie gratulujemy! 

Wyniki końcowe 5 maratonu p.e.t.a :
1. Władimir Kamieniew i Eugeniusz Kamieniew waga 153,55 kg
2. Robert Budziński i Jarosław Budziński waga 144,30 kg
3. Rafał Sak i Grzegorz Michalski waga 116,35 kg
4. Sławomir Reising i Daniel Chwastek waga 102,40 kg
5. Przemysław Pacan i Marek Jeżewski waga 98,00kg
6. Jacek Książek i Jerzy Ignatowicz waga 97,95 kg 

Największa ryba zawodów amur 18,10 kg złowiona przez Krzysztofa Luberda. Największy Karp 15,40 kg złowiony przez Tomasza Waśniowskiego. Łączna waga złowionych ryb 1107,65 kg (rekord w historii imprezy), Ilość złowionych karpi 116 szt, Ilość złowionych amurów 35 szt.

Dział: BGK Sazan
poniedziałek, 17 maj 2010 00:00

Zarybienia naszych wód

Jest nam niezmiernie miło poinformować kolegów wędkarzy, że w ostatnim czasie miały miejsce liczne zarybienia naszych wód:

  • zarybienie karpiem stawów w Siepietnicy - Karpie powyżej 50cm, wpuszczono 257kg 
  • zarybienie rzeki Ropy świnką
  • zarybienie rzeki Ropy Pstrągiem
  • zarybienie jeziora Klimkówka szczupakiem - brak szczegółów gdyż zarybienia dokonywało Koło "Pstrąg"

Przy zarybieniach pomagali: Grzegorz Grzywacz, Łukasz Kipiel, Marian Wrona, Krzysztof Liana. Wszystkim za pomoc bardzo dziękujemy.

Zdjęcia z zarybień prezentujemy poniżej:

 

Dział: Aktualności
niedziela, 22 lipiec 2012 00:00

SAZAN na K3 - karp 21 kg!

Jak się okazuje, po wielkie wędkarskie emocje można wybrać się w Polsce niekoniecznie na komercyjne, prywatne wody - wspaniałą, wędkarską przygodę można przeżyć także na wodach związkowych, wystarczy grupa pasjonatów, pomysł, konsekwencja w działaniu i recepta na znakomite łowisko gotowa!

Nasi Koledzy - Krzychu Gawlik i Darek Kołtko na cel tygodniowej, długo przygotowywanej zasiadki obrali właśnie taką wodę - staw K3 w Przylasku Rusieckim, będący własnością PZW, którym opiekuje się Krakowski klub Karpiowy. Podczas wędkowania złowili 38 ryb (w większości karpie), których łączna waga przekroczyła 240 kg!  Większość ryb mieściła się w przedziale 9-12 kg. Największy karp Krzyśka miał 14,70 kg! Sensację wywołał natomiast karp Darka o masie 21 kg! Kapitalna ryba (zwana Teodorem) o imponujących rozmiarach jest teraz nowym rekordem łowiska K3! A Darek chcąc mieć szansę na poprawienie swojej "życiówki" będzie musiał się sporo nagłowić w wyborze następnego łowiska, które weźmie na celownik :) 

Wielkie Gratulacje Chłopaki! SAZAN Team to klasa! :)

 

Dział: BGK Sazan
sobota, 20 październik 2012 00:00

SAZAN zarybia Siepietnicę - październik 2012

20 października do stawu nr 1 w Siepietnicy trafiło 360 kg karpia.  Zarybiano wyłącznie wyrośniętymi rybami 50cm+. Zarybienie zostało w całości sfinansowane ze środków pozyskanych podczas czerwcowego maratonu wędkarskiego organizowanego przez naszych Przyjaciół z Bieckiej Grupy Karpiowej SAZAN. Jest to pierwsze z zarybień przewidzianych ze środków SAZANa na ten rok (o kolejnych z przyjemnością poinformujemy). Karpie, które przyjechały na Siepietnicę były w bardzo dobrej kondycji, szybko rozlokowały się w łowisku. Już w pół godziny po zarybieniu było widać ich aktywność w różnych miejscach stawu. Biorąc po uwagę nocne kontrole PSR i SSR jest duża szansa, że także o tych rybach, za kilka lat będziemy mogli powiedzieć - okazy z Siepietnicy :) 

Dział: BGK Sazan
niedziela, 28 październik 2012 00:00

SAZAN znów zarybia Siepietnicę

To już drugie w tym roku zarybienie stawu nr 1 w Siepietnicy ze środków pozyskanych przez Biecką Grupę Karpiową SAZAN. Tym razem do wody trafiło 150 kg karpi i były to ryby w przedziale od 3,5 do 5 kg. Dziękujemy Kolegom z koła PZW Biecz - Kazimierzowi Bochenkowi oraz Markowi Furmanowi za pomoc w zarybieniu. Ogólnie w 2012 roku zarybienia stawu nr 1 w Siepietnicy, finansowane ze środków własnych grupy SAZAN, zamknęły się w kwocie 6960,00 zł w 2013 planowane są także dodatkowe zarybienia sandaczem.

Dział: BGK Sazan
sobota, 19 styczeń 2013 00:00

Ścigaj karpia widmo, zgarnij nagrodę!

W sezonie 2012, udało się na stawie nr 1 w Siepietnicy, złowić karpia z nietypowym znamieniem (na zdjęciu), które pozostało mu prawdopodobnie po spotkaniu z wydrą lub po przebytej chorobie. Jako, że ciekawi nas los każdej rybki to mamy propozycję dla wędkujących na Siepietnicy - gdyby udało się złowić tego karpia - poinformujcie nas o tym! Interesują nas: zdjęcie, waga, kondycja ryby i stanowisko na którym karp został złowiony.

Pierwszy w sezonie 2013 - szczęśliwy łowca ryby, którą prezentujemy na zdjęciu poniżej, będzie mógł karpiowi nadać oficjalne imię :)  a dodatkowo otrzyma 3 kg kulek proteinowych, które specjalnie dla niego "ukręci" nasz ekspert Krzysiu Dobek!

 

Dział: BGK Sazan
Strona 1 z 2